Jak na razie są one jednak wydawane wyłącznie w pierwszej instancji. Instytucje bankowe wciąż mogą się do nich odwołać, korzystając z prawnej apelacji.

Wśród frankowiczów będących o krok przed bankami pojawił się Warszawianin, niegdyś skuszony atrakcyjną ofertą Banku Millenium. Zaciągnął on kredyt hipoteczny, indeksując go do franka szwajcarskiego. Próbując odzyskać pieniądze w sądzie, udało mu się doprowadzić do sytuacji, w której bank ma mu wypłacić aż 100 tysięcy złotych. Wyrok wydany został jednak w pierwszej instancji, dlatego póki co nie jest prawomocny.

Motywacją do podjęcia działania może być dla frankowiczów sytuacja, do której doszło w styczniu tego roku. Klienci banku Getin Noble Bank wzięli udział w licznych rozprawach w warszawskim Sądzie Rejonowym, większość spraw wygrywając. Innym przykładem potwierdzającym to, iż rzeczywiście można przechytrzyć kredytodawców, jest sprawa z 2 grudnia 2016 r. Kredytobiorcy występowali w niej przeciwko bankowi Pekao i uzyskali prawo do odzyskania wypłaconych wcześniej pieniędzy.

Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu niemalże codziennie otrzymuje wiadomości od zrozpaczonych frankowiczów, obawiających się utraty całego majątku. Pokazuje im, że walka z bankami jest rzeczywiście możliwa i nieraz bardzo skuteczna. Niejednokrotnie rozprawy kończyły się korzystnie dla frankowiczów, a w najbliższym czasie takich sytuacji będzie jeszcze więcej.

Dowiedz się więcej na temat pozwów na stronie www.pozwyfrankowiczow.pl